Dzień dobry,

Jak wielu innych użytkowników, mam problem z moją Lumią 800. Telefon nie był używany ok. rok czasu i ostatnio zmuszony byłem z niego skorzystać. Pech chciał, że rozładował się całkowicie. Pierwsze co zrobiłem po rozładowaniu (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że te modele mają takie problemy z rozładowaniem) to podłączenie pod USB celem zgrania zdjęć. Telefon zawibrował, zaczęła się standardowa instalacja sterowników w systemie i to by było na tyle. Od tego momentu nie włącza się. Próbowałem wszystkich bezinwazyjnych metod opisywanych na forum. Przytrzymałem przycisk POWER przez 15 sekund i podłączyłem pod ładowarkę sieciową na ~5 godzin. Zero efektu. Podłączenie pod USB z wciśniętym przyciskiem aparatu = zero reakcji. Podłączenie pod USB z wciśniętym VOL+ = zero reakcji. W chwili obecnej sytuacja jest taka, że jak przytrzymam ponad 10 sekund przycisk POWER po czym wcisnę go ponownie, telefon WIBRUJE (jeden raz). To jedyna forma komunikacji z telefonem. Ekran nie zaświecił się ani razu (nawet logo orange), jedynie ta pojedyncza wibracja.

Ma ktoś pomysły co to może być i jak to ewentualnie naprawić? Dodam tylko, że w ciągu ostatnich kilku dni korzystania z tego telefonu, zrobiłem nim na wakacjach sporo zdjęć, na których mi bardzo zależy. Dlatego hard reset i inne opcje kasujące wszelkie dane wolałbym wykorzystać dopiero, gdy wszelkie inne zawiodą.

Pozdrawiam
Michał